SailForum forum żeglarskie Strona Główna
 Regulamin   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: fromel
2013-01-15, 07:27
Sprzężenie rumpla z silnikiem
Autor Wiadomość
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-01-14, 22:40   Sprzężenie rumpla z silnikiem

Ma ktoś zrobiony może taki patent? Jestem w trakcie projektowania takiego ustrojstwa.
Na wszelki wypadek jeszcze wyjaśnienie: chodzi o połączenie rumpla z silnikiem zaburtowym rodzajem drążka kierowniczego, żeby silnik był skręcany synchronicznie ze sterem.
To ustrojstwo musi być łatwo i szybko demontowalne bo ma działać tylko przy pływaniu na silniku.
Jeżeli ktoś używa takiego patentu proszę o rady.
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
~krasnolud 
Żeglarz


Pomógł: 5 razy
Wiek: 63
Dołączył: 30 Sty 2005
Posty: 89
Skąd: warszawa
Wysłany: 2013-01-14, 22:52   

W profilu produkcyjnym firmy REF w Warszawie jest gotowy element który do tego służy
http://www.ref.com.pl/ref/tss523.html :]
_________________
Krzysztof krasnolud
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-01-14, 23:10   

Myślłem o trochę innej konstrukcji ale to ciekawa propozycja. Muszę tylko "pomacać" to w naturze. No i cena, jakoś nie widzę?
Dziękuję za namiar!
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
~Mirek Hadrysiak 
Wilk morski



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 986
Skąd: W-wa
Wysłany: 2013-01-14, 23:29   

Siga ma u siebie. Ale Siga gdzieś wybył :|
 
     
+Siga2 



Pomógł: 344 razy
Wiek: 57
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 8420
Skąd: Hornówek
Wysłany: 2013-01-15, 08:43   

Mirku-- Nie wybył tylko się tyle ma dużo innych zajęć :) -- Projektów spięcia silnika ze sterem mam kilka . Jeden z nich jest zrealizowany na mojej łódce-- Robarek ,znajdziesz jakieś zdjęcia i opisy w moim temacie--- http://www.sailforum.pl/viewtopic.php?t=11609
Jedyny feler to to że musisz trochę poszukać ,bo jest troszkę dużo postów
Generalnie spięcie i rozpięcie steru z silnikiem wykonuję jednym ruchem , silnik przy odpowiednim zgraniu połaczeń można też, podnosić nawet jak jest spięty ze sterem . Warunkiem jest zamontowanie silnika na saniach ,a nie na typowym pantografie.Plusem sań jest również to że można w czasie jazdy /w zależności od szybkości / regulować dowolnie podniesienie silnika ,dzięki czemu nawet przy najszybszej jeżdzie deska "pantografu" jest ponad powierzchnią wody . Minusem z kolei jest to że silnik wystaje bardziej niż na pantografie kiedy jest w pozycji podniesionej -- Nie ma efektu cofnięcia się silnika tak jak na pantografie . U mnie to jest chyba około 15 cm . Rozwiązanie jakie zastosowalismy na mojej łódce sprawdza się doskonale
  
 
     
Murfel 



Pomógł: 37 razy
Wiek: 64
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1874
Skąd: Iława
Wysłany: 2013-01-15, 18:28   

Janku, masz może zdjęcie ?
_________________
"Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht . . . "


Andrzej Różycki
vel MURFEL
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-01-15, 20:05   

Siga: dziękuję, znalazłem zdjęcia i wstawiam. To jest to o czym myślałem, drobna różnica w konstrukcji końcówek. Mam identyczny silnik z taką sama uciagową śrubą. Rewelacja!
Czy firma REF istnieje jeszcze?
_________________
Pozdrawiam
Robert
  
 
     
+Siga2 



Pomógł: 344 razy
Wiek: 57
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 8420
Skąd: Hornówek
Wysłany: 2013-01-15, 21:23   

Mam jeszcze zdjęcia innych rozwiązań ,ale w zasadzie to które Jacek przyjął i zrobił z tego najlepsze możliwe , jest na tych zdjęciach . Do silnika została zamontowana blacha z jednym otworem , przy sterze blacha ma trzy otwory żeby była możliwość spasowania najlepszego połączenia . Sama długość łącznika jest regulowana poprzez wkręcaną końcówkę-- Te elementy dają możliwość dobrania idealnej długości pozwalającej na najlepszą współpracę ster- silnik. Końcówka łącznika która jest wkładana w otwór znajdujący się w blasze przy sterze jest zabezpieczona przed wypadnięciem agrafkową zawleczką . Nawet bez zawleczki końcówka trzyma się mocno i nie ma tendencji do wypadania ,tak więc kiedy jest potrzeba szybkiego sprzężenia silnika ze sterem wystarczy włożyć końcówkę w otwór -- To trwa parę sekund ,blokada zawleczką może być zrobiona później i też są to dwie ,trzy sekundy .
Na zdjęciach które wrzucił Robarek widać silnik w trzech pozycjach ,silnik dół ,góra i pozycja uniesiona .W pozycji uniesionej ster zostaje skręcony i nie ma możliwości ruchu . Z tego ostatniego powodu silnik przed uniesieniem na tilcie należy rozpiąć ze sterem . Mam dokumentację kilku róznych rozwiązań , to jest zdecydowanie najprostsze bez żanych przegubów na łączniku i dzieki temu nie ma się tam co zacinać . W czasie jazdy łącznik po rozpięciu ze sterem / nie rozpinam go przy silniku/ odkładam na stalową knagę przyspawaną do podstawy na którą kładziony jest maszt . Rozwiązanie na mojej łódce po odpowiednim dopasowaniu sań ,długości łącznika i położenia blach montażowych moim zdaniem powinno się zprawdzić na każdym jachcie .
ps. Wszystkie okucia łączników były wykonane w Northmanie ,a opracowanie techniczne wykonał Jacek Daszkiewicz
  
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-01-16, 10:52   

Zamiast przyspawanej do rumpla blachy z otworami, chcę zastosować coś takiego jak na zdjęciu, natomiast przy silniku coś w rodzaju uchwytu na dulkę, dopasowanego do pałąka silnika (zamiast blachy), ale to jeszcze jest do przemyślenia.
Ten uchwyt da możliwość regulacji miejsca przymocowania drążka do rumpla, wystarczy zwolnić śrubę zaciskową i przesunąć. Oczywiście tylko w wypadku rumpla wykonanego z rurki.
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
~PolishImport 
Żeglarz



Pomógł: 5 razy
Wiek: 39
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 55
Skąd: Kanada
Wysłany: 2013-01-16, 16:54   

Temat super, sam już od jakiegoś czasu myślę nad podobnym rozwiązaniem do swojej łódki i za jakieś dwa miesiące biorę się do roboty. robarek, gdzie taki uchwyt można kupić? Początkowo chciałem dospawać do rumpla element podobny do pokazanego na zdjęciach Sigi, ale taki przykręcany uchwyt znacznie bardziej mi się podoba.
 
     
~mariaciuncia 
Admirał



Pomógł: 80 razy
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-16, 18:35   

PolishImport napisał/a:
gdzie taki uchwyt można kupić?


W sklepach zeglarskich, jest to typowe okucie do bimini lub cabrio wystepuje na rurę 22 lub 25 np. tu: http://www.aura.szczecin....183175&podstr=0

musisz poszukać w swoich okolicach
_________________
Pozdrowienia Marian Jasiński - mariaciuncia
 
     
~Drzazy 
Żeglarz


Pomógł: 4 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Maj 2009
Posty: 77
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2013-01-16, 19:10   

Proponuję wejść na stronę Bełbot i otworzyć filmik obsługa silnika - jest tam pokazane rozwiązanie sprzęgnięcia silnika z rumplem .Pozdrawiam
_________________
Żagle to wolność!!
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-01-16, 22:08   

Pod linkiem, który podał mariaciuncia to raczej nie to. Natomiast tak jak napisał jest to okucie do bimini i jest w wielu sklepach żeglarskich, np: WIMPEL, SZOPENERIA. W W-wie w sklepie żeglarskim na Wale Miedzeszyńskim w YKP.
Jeżeli chodzi o REF to zamkniety do kwietnia z powodu choroby własciciela. Ten refowski patent kosztuje ~180pln ale nie za bardzo mi sie podoba, szczególnie ta potężna nakrętka blokująca.
_________________
Pozdrawiam
Robert
  
 
     
~mariaciuncia 
Admirał



Pomógł: 80 razy
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 2126
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-16, 22:37   

robarek napisał/a:
Pod linkiem, który podał mariaciuncia to raczej nie to.

To jest to, w środkowej kolumnie nazwa: ZACZEP OTWIERANY
kod: S H0295 Rózni sie tylko przetyczką
_________________
Pozdrowienia Marian Jasiński - mariaciuncia
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-01-16, 22:48   

Diabeł tkwi w szczegółach :rolleyes:
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
+Siga2 



Pomógł: 344 razy
Wiek: 57
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 8420
Skąd: Hornówek
Wysłany: 2013-01-17, 09:05   

Drzazy napisał/a:
Proponuję wejść na stronę Bełbot i otworzyć filmik obsługa silnika - jest tam pokazane rozwiązanie sprzęgnięcia silnika z rumplem .Pozdrawiam
-- Są dwa minusy rozwiązania stosowanego na łodkach Marina Bełbota .
1. Silnik trzeba zawsze spiąć ze sterem po włożeniu do wody i oczywiście rozpiąc przed wyjęciem z wody .
2. Silnik pracuje tylko w jednej -dolnej pozycji
To jest spowodowane zastosowaniem tradyjnego pantografu . Stanowi to pewne utrudnienie użytkowania np. przy podejściu rufą do brzegu i trzeba wykonać więcej czynności przy odejściach i dojściach do pomostów .
Moją łódką kiedy chcę podejść rufą do brzegu nie muszę rozpinać silnika .Podnoszę płetwę sterową i steruję dalej rumplem .Kiedy robi się płycej ,za pomocą tali unoszę powoli silnik w zalezności od potrzeb , cały czas sterując rumplem . Kiedy odchodzę na silniku od pomostu to po postawieniu żagli wyłączam silnik ,unoszę go na talii pozostawiając cały spięty układ . Dopiero kiedy chcę podnieść silnik na tilcie to rozpinam łącznik . Jeszcze jest jedna ciekawostka ,kiedy silnik jest spięty to ster chodzi odrobinę cieżej dzięki czemu nie muszę wtedy używać blokady steru kiedy potrzebuję przy manewrach odejść na chwilę od steru przy manewrach
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-01-17, 11:51   

Można i tak, można i tak - "szara maść na szczury" :]
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2013-03-01, 18:12   

Popełniłem cóś takiego jak na zdjęciach. Oczywiście jest to w jednym kawałku. Trzeba jeszcze dociąć śrubę na wymiar, ale to dopiero po założeniu w naturze oraz na śrubę założyć koszulkę termokurczliwą (będzie biała). Blaszany wspornik będzie przykręcony do silnika, Jest wyższy, żeby drążek pracował mniej więcej w poziomie. Kawałerk rurki na zdjęciu, imituje rumpel. Demontuje się to jednym ruchem, dosłownie.
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
magicadm 
Wioślarz


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Mar 2013
Posty: 18
Skąd: W-wa
Wysłany: 2014-01-02, 23:54   

A czy ktokolwiek z Was brał pod uwagę możliwość sprzęgnięcia rumpla z silnikiem nie za pomocą sztywnych drążków - lecz przy użyciu lin/cięgien pchająco-ciągnących?
Mam na myśli takie linki jak te stosowane np sterowaniu skrzyń biegów. Ich konstrukcja umożliwia pracę w dwóch kierunkach na jednej lince.
Zaletą tego rozwiązania jest absolutne uniezależnienie się od wysokości pracy silnika i sposobu jego montażu (pantograf lub sanie). Wadą może być ich zakres pracy rzędu max kilkunastu centymetrów.
Aktualnie próbuję coś zaprojektować do Janmora 20-tki i niestety kształt pawęży zdecydowanie utrudnia mi zadanie przy zastosowaniu sztywnego połączenia.

Mam też do Was inne pytanie - jaki Waszym zdaniem powinien być kąt pracy/obrotu silnika? Czy musi być identyczny jak płetwy sterowej? Czy może być mniejszy?
Na filmie z BINGO 930 widać, że nie jest to 1:1 Silnik ma mniejszy wychył.
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2014-01-03, 07:42   

Moim zdaniem nie musi być identyczny. Ważne żeby był (w moim rozwiązaniu jest regulowany długością drażka i miejscem zaciśnięcia uchwytu na rumplu)!
Koncepcja z linką komplikuje temat i chyba nie jest dobra.
P.S.
Rozwiązanie sprawdziło się na "5" w minionym sezonie.
_________________
Pozdrawiam
Robert
  
 
     
+Siga2 



Pomógł: 344 razy
Wiek: 57
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 8420
Skąd: Hornówek
Wysłany: 2014-01-03, 08:40   

robarek napisał/a:

P.S.
Rozwiązanie sprawdziło się na "5" w minionym sezonie.
-Musiało ;) się sprawdzić bo to proste i chyba najlepsze rozwiązanie sterowania silnikiem.Nie ma się co psuć i jest łatwe do demontażu.
Kąt skrętu silnika może być inny niż kąt skrętu steru, ale jeżeli jest dużo mniejszy to skuteczność całego układu jest słaba
 
     
~marshall11 
Kapitan


Pomógł: 39 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Paź 2011
Posty: 388
Skąd: W-wa
Wysłany: 2014-01-03, 13:41   

Właśnie produkuję system sprzęgu u siebie. Nie jest prosto z uwagi na bliskość silnika i steru (wąska rufa), co oznacza w jednej ze skrajnych pozycji wręcz mijanie się osi podłużnych śruby i jarzma steru. Kto przerabiał temat to wie.
Brałem pod uwagę system linkowy, ale słusznie Magicadm piszesz- mały zakres pracy.
Buduję więc na sztywnym cięgnie.
Odnośnie kąta skrętu-
- nie musi być taki sam, i każde skręcenie silnika w kierunku pracy płetwy sterowej daje kolosalną różnicę w manewrach.
Robiłem wiele prób, oraz egzamin: w ostatnim sezonie spływałem Pisą i Narwią z WJM na Zegrze w 1,5 dnia, tempo wariackie zwłaszcza na Pisie w dół- prawie 12 km/h (mam rejestr gdzin i pozycji gps w plikach zdjęć z aparatu). Było to możliwe wyłącznie dzięki ręcznemu skręcaniu silnika w ślad za sterem. Inaczej przy tej prędkości promień skrętu był za duży, jacht walił w "pejzaż" i zrywała się struga ze śruby napędowej.
Do bardzo efektywnego skręcania wystarczało obracać silnik w połowie kąta obrotu płetwy.
Ps. W górę Pisy przy średniej 6,6 km/h (też mam udokumentowane) na kilku dobrych zakrętach także ratowałem się skrętem silnika, ma to bardzo pozytywny wpływ na jego kondycję ponieważ jak pisałem- nie zrywa się struga napędowa i silnik nie wchodzi w duże obroty niejako na sucho i bez chłodzenia.
Przy sztywnym sprzęgu mam tylko obawy o uciążliwe drgania na połączeniach i wibracje własne dyszla sprzęgającego (silnik jednocylindrowy) ale to się okaże "w praniu".
Powodzenia!
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2014-01-03, 14:23   

Tak, masz rację. Wibracje są spore (u mnie pomimo 2 cylinderków) i całe ustrojstwo trochę podzwania. Trzeba by to wykonac na tulejkach np. teflonowych albo zastosować na osiach obrotu śuby skręcane nakrętkami lub dokładnie dotoczyć sworznie. Tylko czy warto komplikować sprawę? Wydaje mi się, że nie. Wystarczy rzucić jakąś szmatę na drążek albo zastosować kawałki dętki rowerowej naciągniętej na osie obrotu (tak zrobiłem).
Tak na marginesie, mimo że mam pantograf to praktycznie nie muszę rozpinać drązka przy podnoszeniu i opuszczaniu silnika.
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
~kazmir 
Admirał



Pomógł: 49 razy
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1697
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-03, 14:55   

Połącz sobie sprzęg przez lizak metalowo gumowy taki jak np w aucie Fiat 126p przy skrzyni biegów, lub coś podobnego.
Ja wolałbym, żeby silnik bardziej skręcał (w ostatniej fazie) niż płetwa sterowa. Jest to bardzo przydatne w ciasnych portach, gdzie bardziej niż skręt potrzeba "nad-rzucenia" rufy. Przy tym taka nieliniowa charakterystyka nie przeszkodzi w małych wychyleniach steru, a tylko go uczyni bardziej agresywnym. ;)
_________________
Ale tu nie Politechnika, tu trzeba myśleć, jak mawiał pewien bosman.
Przestań naprawiać jak zaczynasz psuć!
 
     
magicadm 
Wioślarz


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 22 Mar 2013
Posty: 18
Skąd: W-wa
Wysłany: 2014-01-03, 20:31   

marshall11 napisał/a:
Nie jest prosto z uwagi na bliskość silnika i steru (wąska rufa), co oznacza w jednej ze skrajnych pozycji wręcz mijanie się osi podłużnych śruby i jarzma steru. Kto przerabiał temat to wie.
.

No własnie w tym tygodniu z bólem tego doświadczyłem. W jedną stronę (w prawą) jest ok, w drugą - problem. Próbowałem sprzęg sztywny za silnikiem i jarzmem - bo od strony kokpitu jest jeszcze więcej kolizji. By działo OK - trzeba rozpinać sprzęg przed podniesieniem płetwy sterowej.

marshall11 napisał/a:

Brałem pod uwagę system linkowy, ale słusznie Magicadm piszesz- mały zakres pracy.
Buduję więc na sztywnym cięgnie.

A ja zdobyłem kilka linek typowo pchająco-ciągnących do testów. Będę kombinował z tym wychyłem. Wydaje mi się, że na rzekę i płytkie kanałki wystarczy kąt roboczy rzędu 90-100 stopni.
Wariant z dwiema linkami chyba daje większy kąt pracy - ale utrudni konstrukcję
  
 
     
~marshall11 
Kapitan


Pomógł: 39 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Paź 2011
Posty: 388
Skąd: W-wa
Wysłany: 2014-01-03, 21:19   

kazmir napisał/a:
Połącz sobie sprzęg przez lizak metalowo gumowy taki jak np w aucie Fiat 126p przy skrzyni biegów, lub coś podobnego.


Dobre, dobre!- dokładnie o tym samym elemencie pomyślałem na samym początku- kto z dawnych lat nie zna tej części oznacza że jest już z pokolenia "cyber" a nie "mechanic" :]
ale lizak malczakowski jest zbyt sztywny i nie wytłumia tak lekkiej części i takich wibracji... :sad2:

kazmir napisał/a:
Ja wolałbym, żeby silnik bardziej skręcał (w ostatniej fazie) niż płetwa sterowa. Jest to bardzo przydatne w ciasnych portach, gdzie bardziej niż skręt potrzeba "nad-rzucenia" rufy.


Owszem, to prawda, dlatego w portach bardzo dobrze sprawdzają się silniki obracane "dookólnie" bez ograniczników skrętu- jak już człowiek przy nim zasiądzie to można wykonać każdą ewolucję z jachtem.
Ale większość silników (o ile nie wszystkie) ze wstecznym biegiem posiada ograniczniki skrętu, i wtedy można się podeprzeć właśnie wstecznym. Nie mówiąc o silnikach mocy rzędu 8-10KM gdzie nawet kolumna silnika nie obraca się (nie skręca) w swojej osi- tam kąt skrętu jest jeszcze mniejszy. Ale też "wstek" rozwiązuje sprawę. Tylko więcej operacji potrzeba. Dlatego warto pomyśleć o ile nie nad manetką w kokpicie to chociaż przedłużeniu sobie bocznej dźwigni zmiany biegów gdzieś bliżej dostępnego frontu kataryny, o ile nie w okolice pokrętła gazu. Ja taki patent rzeźbię. Ostatnia edycja 4-5-6 konnych bodaj Mercury ma już seryjnie tak zbliżoną do ręki manetkę.

kazmir napisał/a:
Przy tym taka nieliniowa charakterystyka nie przeszkodzi w małych wychyleniach steru, a tylko go uczyni bardziej agresywnym. ;)


A więc układ kierowniczy ze zmiennym przełożeniem! Nadsterowna fura! ;) :] :]
 
     
~kazmir 
Admirał



Pomógł: 49 razy
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1697
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-01-03, 21:54   

Ja to mam dla Was inne rozwiązanie na Wasze bolączki (dla Janka M28 też ;) ). Musze się wybrać do kumpla i zrobić fotkę tego patentu. Ale do póki nie załatwię kalendarza to nie da rady ;) :sad2: Patent ten w moim odczuciu niweluje drgania, bardzo prosty sprzęg na stałe (prawie niewidoczny i nieprzeszkadzający) i możliwość doboru przełożenia (dźwigni) wcześniej wspomniana nieliniowa charakterystyka.
_________________
Ale tu nie Politechnika, tu trzeba myśleć, jak mawiał pewien bosman.
Przestań naprawiać jak zaczynasz psuć!
 
     
~robarek 
Kapitan


Pomógł: 6 razy
Wiek: 62
Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 292
Wysłany: 2014-01-04, 18:18   

Widzę, że niektórzy będą pisać prace doktorskie w temacie "Sprzężenie silnika pomocniczego ze sterem na jachcie żaglowym" - ciekawy jestem kiedy będzie obrona prac, chętnie bym uczestniczył ;) ;) :] :] :P
_________________
Pozdrawiam
Robert
 
     
Murfel 



Pomógł: 37 razy
Wiek: 64
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 1874
Skąd: Iława
Wysłany: 2014-01-04, 20:50   

robarek napisał/a:
ciekawy jestem kiedy będzie obrona prac, chętnie bym uczestniczył


Jako recenzent, promotor . . . ? :]
_________________
"Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht . . . "


Andrzej Różycki
vel MURFEL
 
     
~marshall11 
Kapitan


Pomógł: 39 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Paź 2011
Posty: 388
Skąd: W-wa
Wysłany: 2014-01-04, 22:06   

robarek napisał/a:
ciekawy jestem kiedy będzie obrona prac


Jak dobrze pójdzie to na początku sezonu :] :]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

LINKI








WSPÓŁPRACA


Dopłynąć do Marzeń

Zew Oceanu

Klub Morski Sailing Whale

SAILBOOK.pl - Twoja przystań internetowa

INFORMACJA
Sailforum uży­wa obiek­tów cookies - ciasteczek.
Cookies wy­ko­rzys­ty­wa­ne są do ob­słu­gi sesji, bez­pie­czeń­stwa i zwięk­sze­nia wy­go­dy przy lo­go­wa­niu się do ser­wisu. Umoż­li­wiają "zapa­mię­ty­wanie" usta­wień i pre­fe­ren­cji użyt­kow­nika. Infor­ma­cje te wyko­rzys­ty­wa­ne są tylko i wy­łącz­nie w ce­lu właś­ci­we­go funk­cjo­no­wa­nia forum.
Dal­sze ko­rzys­ta­nie z na­szej stro­ny inter­ne­to­wej, bez zmia­ny usta­wień prze­glą­dar­ki inter­ne­to­wej oz­na­cza za­ak­cep­to­wa­nie sto­so­wa­nia cookies.