SailForum forum żeglarskie Strona Główna
 Regulamin   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: fromel
2010-09-22, 17:11
Poszukuję drewnianego kutra rybackiego

Czy warto bawić się w takie przedsięwzięcie?
Ciekawe, ale chyba nie warto bawić się w remont.
20%
 20%  [ 14 ]
Pomysł z góry skazany na niepowodzenie.
13%
 13%  [ 9 ]
Ciekawy pomysł, popieram.
26%
 26%  [ 18 ]
Na Mazurach się to raczej nie sprawdzi.
20%
 20%  [ 14 ]
Za dużo roboty by zrobić z tego żaglówkę.
19%
 19%  [ 13 ]
Głosowań: 41
Wszystkich Głosów: 68

Autor Wiadomość
~Francis Drake 
Admirał



Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1401
Skąd: Bydgoszcz (warszawa)
Wysłany: 2008-02-24, 12:49   Poszukuję drewnianego kutra rybackiego

Witam,

chodzi za mną kupno drewnianego kutra rybackiego, takie jak leżą np na plaży w Dębkach i przerobienie go na jacht na Mazury. Byłbym wdzięczny za podanie wszelkich informacji o rodzajach takich kutrów, ew. sprzedaży i cenach za jakie warto je kupować. Z tego co mi wiadomo to Unia kazała ograniczyć liczbę kutrów więc ceny nie są wysokie, ale jakoś nie ma drewnianych. Ktoś wie może czemu?
Jeśli ktoś chce to oczywiście będę wdzięczny za opinię czy i ile by mogło zająć przebudowa takiego kutra na jacht żaglowy.

Pozdrawiam serdecznie.

http://1.1.1.1/bmi/www.wy...ry_rybackie.jpg
_________________
Tyle mamy za sobą przebytych mil... W tawernie pod dorodną flądrą... Mewy białe mewy, wiatrem rzeźbione z pian...
 
     
+Hun 



Pomógł: 85 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 1902
Wysłany: 2008-02-24, 13:23   

Nie kupisz kutra za który rybak otrzymał odszkodowanie. Jeśli kuter nie jest kasowany, to rybak podpisuje weksel na zabezpieczenie zwrotu kwoty gdyby jednak kuter powrócił. Wiekszość jednostek jest już oblaminowanych (nadgnitych). 10 lat wsteczz miałem podobny pomysł. Przepłynąłem się ze znajomym rybakiem takim kuterkiem (8m) i stwierdziłem, że zapachu ryb chyba nie da się wywabić. Przeróbka takiej jednostki na jacht to praca przy której sam zakup to koszt minimalny. Jeśli chcesz mieć jednostę stylową typu szpicgat rozglądnij się po drugiej stronie Bałtyku. Za pieniądze niewiele większe niż kosztuje takielunek do takiej przeróbki kupisz kompletną jednostkę budowaną od podstaw jako jacht. W dodatku będzie miała "normalny" silnik jachtowy a nie jakiegoś dwusuwowego diesla albo marnizowanego kraza. Za 30 000 zł kupisz już jacht o jakim myslisz.
Odrębnym zagadnieniem jest szykowanie tego na Mazury. Trochę jakby remontować stara 66 do rajdów po parkingu (wybacz porównanie). ;)
_________________
Wiedza nie jest wypadkową ale sumą doświadczeń.
 
     
~Francis Drake 
Admirał



Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1401
Skąd: Bydgoszcz (warszawa)
Wysłany: 2008-02-24, 13:41   

Hun napisał/a:
gdyby jednak kuter powrócił
Ale chyba tylko, gdyby powrócił jako Kuter, czyli do łowienia? Bo to o to się głównie rozchodzi.
Hun napisał/a:
Wiekszość jednostek jest już oblaminowanych (nadgnitych)
Nadgnicia się chyba uzupełnia? Do tego od dołu nie musi być perfekto jednolity, a przynajmniej nie od razu na pierwszy pływanie.
Hun napisał/a:
zapachu ryb chyba nie da się wywabić
Primo zawsze można zedrzeć starą smołę i dać nową. ;) . Do tego planowałbym zrobić "podwójne poszycie" dając pomiędzy coś niazatapialnego ;) .
Hun napisał/a:
drugiej stronie Bałtyku.
Czyli Szwecja czy gdzie :) ?
Hun napisał/a:
Odrębnym zagadnieniem jest szykowanie tego na Mazury.
Tym się zajmę chyba w innym dziale, ale najpierw poszukajmy na polskim wybrzeżu ;) .
Zachęcam do dzielenia się informacjami.

P.S.
Link załączyłem przykładowo, bo wiem, że są takie kuterki bez tej "budy" i bardziej o takim bym myślał.

Pozdrawiam :)
_________________
Tyle mamy za sobą przebytych mil... W tawernie pod dorodną flądrą... Mewy białe mewy, wiatrem rzeźbione z pian...
 
     
+Hun 



Pomógł: 85 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 1902
Wysłany: 2008-02-24, 14:09   

Owszemj, gdyby powrócił jako kuter. Ale po prostu nie chcą sprzedawać. Wszystko można zrobić. Nadgnicia można uzupełnić, itd. Ale czy umiesz wymienić plankę albo stępkę? Pamiętaj, że to są jednostki które budowano w latach 70-ych (potem budowanu już całe z laminatu i stalowe). Cały czas pod gołym niebem, sztrandujące tysiące razy. Drewnianych nie ma na zbyciu bo już dawno zgniły. Spytaj Jurmaka o to co zostało nad Zalewem (ja tam nie byłem od kilku lat). Piszesz, że ceny nie sa wysokie - w takim razie podaj tą cenę.
Dla przykładu:
za 30 000 SEK (12 tyś zł)
http://www.albinhallen.com/K-6.htm
za 45 000 SEK dębowy z silnikiem Yanmar
http://begmarknad.batnet....2236&kid=3&tid=
Przebijesz to?
_________________
Wiedza nie jest wypadkową ale sumą doświadczeń.
 
     
~Francis Drake 
Admirał



Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1401
Skąd: Bydgoszcz (warszawa)
Wysłany: 2008-02-24, 14:19   

Nie przebiję, bo sam remont zwielokrotniłby te ceny ;) . Ale .... dobra, na razie sie nie poddaję. Proszę o inne opinie. Jak na razie wielkie dzięki Hun :) . Szkoda, że tam nie ma wymiarów.

Pozdrawiam.
_________________
Tyle mamy za sobą przebytych mil... W tawernie pod dorodną flądrą... Mewy białe mewy, wiatrem rzeźbione z pian...
 
     
+Hun 



Pomógł: 85 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 1902
Wysłany: 2008-02-24, 14:33   

Ten drugi to 7,5m długośc, ok. 2,5m szerokość.
Ten tańszy ma 6,5m długości (troszkę ponad 6).
Są i większe. K25 to taki jak Jurka Sychuta.
Musisz pamiętać jeszcze, że te rybackie (te które na zdjęciu) ważą ponad 3t i zanurzenie także jest ok. 70cm. Na Mazurach pod brzeg za blisko się nie da, a jak siądziesz na piachu to kolega z 4kM Mercury nie pomoże. :D
_________________
Wiedza nie jest wypadkową ale sumą doświadczeń.
 
     
+boSmann 



Pomógł: 189 razy
Wiek: 59
Dołączył: 10 Sty 2006
Posty: 4906
Skąd: z wysoka
Wysłany: 2008-02-24, 14:48   

A może tu coś znajdziesz ? ;)
http://www.ships.pl/new/index.php/pl/pokaz/6/

** Dodano: 2008-02-24, 17:30 **
Na jeziora, ze względu na zanurzenie to raczej coś takiego by się nadawało.
Szczególnie ta szalupa jest dobrym punktem wyjścia, ma wdzięczne linie

morska drewniana motorówka.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 62 raz(y) 76,79 KB

dębowa szalupa z ursusem.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 65 raz(y) 116,13 KB

_________________
Zbyszek
 
     
~Francis Drake 
Admirał



Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1401
Skąd: Bydgoszcz (warszawa)
Wysłany: 2008-02-25, 19:06   

Ta szalupa to już coś w ten deseń. Ale oblaminowana. Nie wiecie, gdzie można szukać jakichś ofert sprzedaży kutrów? Może znacie jakieś "tajne" dojścia, bo nie wiem czy rybacy zamieszczają chętnie ogłoszenia w internecie. Może znacie jakiś inny sposób?
_________________
Tyle mamy za sobą przebytych mil... W tawernie pod dorodną flądrą... Mewy białe mewy, wiatrem rzeźbione z pian...
 
     
~Pelcu 
Admirał



Pomógł: 13 razy
Wiek: 22
Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 1319
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 2008-02-25, 21:16   

Odwiedzic kilka portów rybackich i popytać
_________________
Mijając główki portu, czując smak słonej wody, która rozbryzguje się o dziób jachtu... Wtedy odkrywam na nowo sens życia

Dawid Pelc
 
     
~Francis Drake 
Admirał



Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1401
Skąd: Bydgoszcz (warszawa)
Wysłany: 2008-02-25, 21:51   

Widzisz, odwiedziny = czas. ;) ... A tu jest zawsze bez zmian :P .
Na chwilę obecną szukam też roboty na kutrze by zapoznać się z faktem też z drugiej strony. Może i tutaj ktoś ma jakieś kontakty i inf? Jak się troszkę rozwinie to najwyżej wydzielimy. (prawda Panowie Modowie? ;) )

Pozdrawiam.
_________________
Tyle mamy za sobą przebytych mil... W tawernie pod dorodną flądrą... Mewy białe mewy, wiatrem rzeźbione z pian...
 
     
+bora 



Pomógł: 10 razy
Wiek: 66
Dołączył: 02 Gru 2006
Posty: 774
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-02-26, 10:35   

Francis Drake napisał/a:
Jak się troszkę rozwinie to najwyżej wydzielimy. (prawda Panowie Modowie? )


A sam se nie umiesz założyć tematu? ;)
Pozdrawiam...
_________________
pozdrawiam, stopy piwa nad kilem
stary żeglarz
 
     
~Marian 
Sternik


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 28 Mar 2006
Posty: 158
Skąd: Wrocław/Gdańsk
Wysłany: 2008-02-26, 14:45   

Francis Drake napisał/a:
Widzisz, odwiedziny = czas. ... A tu jest zawsze bez zmian .

Zabierasz się za coś co zajmię Ci mnóstwo czasu, więc zacznij się może przyzwyczajać. Będziesz jeszcze potrzebował czasu na zajmowanie się swoim kutro-jachtem
_________________
Marcin Grzyś
 
     
~dzi 
Admirał


Pomógł: 21 razy
Wiek: 34
Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 1622
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-26, 15:24   

Francis:
1. Nigdy nie kupuj kadłuba robionego na morze by używać go na jeziorze.
2. Pomysł jest po prostu zły ;)
_________________
... i tylko kilwatera szal za rufą białą pianą znaczy szlak...
 
     
+Hun 



Pomógł: 85 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 1902
Wysłany: 2008-02-26, 16:37   

Dzi - pewnie uzywając terminu "jezioro" masz na myśli WJM? ;) Znam jeziora (całkiem niedaleko) gdzie fala dochodzi do 4m. I zapewniam Cię, że lokalne zaludnienie inaczej rozumie termin "łódka budowana na jezioro". :]
_________________
Wiedza nie jest wypadkową ale sumą doświadczeń.
 
     
~dzi 
Admirał


Pomógł: 21 razy
Wiek: 34
Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 1622
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-26, 16:41   

Hehe ok, jezioro w Polsce ;)
_________________
... i tylko kilwatera szal za rufą białą pianą znaczy szlak...
 
     
~Evert 
Admirał
szuwarowy



Pomógł: 67 razy
Wiek: 50
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1061
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-02-26, 21:36   

Więc szukasz łodzi rybackiej odkrytopokładowej, o długości oscylującej w granicach 8 metrów. ( w nomenklaturze rybackiej) . Natomiast kuter ma przeważnie ponad 10 metrów pokład z ładownią i sterówkę. Wrzuć w googlach "łódź rybacka" , zobaczysz że pokaże więcej i czasem co inego niż przy wpisaniu "kuter"
Łódź rybacka - w sumie te jednostki są ładnie "wpasowane" w falę bałtycką, zanurzenie ok. 0,5 m do 0,8 , bardzo duża dzielność morska, praktycznie niewywracalne.
A w sumie nie rozumiem dlaczego na jeziora ma się nie nadawać ? w sumie są jednostki które mają większe zanurzenie. Przy przeróbce na jacht trochę będzie Ci miejsca brakowało - kadłub szpicgat - tym samym zapomnij o hundkach czy koi podkokpitowej. Dodatkowo pod żaglami raczej nie będzie tak ostro chodził na wiatr jak typowy jacht do tego przystosowany. A czy się nie nadaje ? bzdura, a skąd się wzieły pierwsze jachty, jak nie wykorzystywane do celów pływania przyjemnościowego łodzie rybacke ?
ja remontuję aktualnie szalupę, nie łódź rbacką, ale bardzo podobne pod względem wielkości, itp. :)

Ale fakt - orginał w drewnie w stanie nadającym się do remontu to ciężko będzie Ci znaleźć. Popytam w mojej okolicy (przy okazji o jednostki zalewowe popytam - mniejsze zanurzenie), ale szczerze - dawno drewnianej jednostki nie widziałem.
_________________
WAFIS
 
     
~dzi 
Admirał


Pomógł: 21 razy
Wiek: 34
Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 1622
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-26, 21:47   

Poprostu lepiej za t pieniądze kupić drewniany jacht, nie że się nie nadaje. :)
_________________
... i tylko kilwatera szal za rufą białą pianą znaczy szlak...
 
     
~Evert 
Admirał
szuwarowy



Pomógł: 67 razy
Wiek: 50
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1061
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-02-26, 22:01   

dzi napisał/a:
Poprostu lepiej za t pieniądze kupić drewniany jacht, nie że się nie nadaje. :)


kolega pyta, czy można kupić, za ile itd. Więc jak pyta to postaram się odpowiedzieć, a nie od razu "a po co" "lepiej jacht sobie kup" i tym podobne teksty. I jak się coś dowiem to napisze, w sumie Francis Drake będzie decyzję podejmował :)
_________________
WAFIS
 
     
+Hun 



Pomógł: 85 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 1902
Wysłany: 2008-02-26, 22:10   

Są jeszcze na Zalewie Wiślanej i na Mierzei, ale nie nadają się na przeróbkę (no chyba, że tak jak "wyremontował" Tabarly swojego Pen Duick'a). Nie tylko o smołę chodzi ale i o zapach ryb a także stan. Rybacy specjalnie o estetykę nie dbają i naprawy przeprowadzali w estetyce frontowej (ma działać). Dopiero od kilku lat kasty muszą być metalowe lub z plastiku. Wcześniej ryby leżały sobie w zęzie a jak już drewno było zgnite to kładli 2t. laminatu (licencja przypisana była do łodzi). Taki kuter (praktycznie łódź) cuchnął nawet wiosną. Jedyną łódź w stanie eleganckim widziałem w Gdańsku zarejestrowaną jako jacht a służyła do wożenia turystów. Był to model poniżej 7m ze sterówką jak sławojka i silnikiem MD1, ale ładnie wyglądał. Była karteczka - sprzedam za 15 000 zł. W sezonie 2007 jeszcze go widziałem.
_________________
Wiedza nie jest wypadkową ale sumą doświadczeń.
 
     
~Evert 
Admirał
szuwarowy



Pomógł: 67 razy
Wiek: 50
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1061
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-02-27, 12:44   

Pewno szukasz łodzi coś w tym stylu ?
http://www.naszekaszuby.p...to.php?lid=2963

A na tej stronie wejdź w zakładkę warsztat :) piekne zdjęcia
http://www.szkutnictwo.republika.pl/index.html
_________________
WAFIS
 
     
~dzi 
Admirał


Pomógł: 21 razy
Wiek: 34
Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 1622
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-02-27, 13:07   

O, gdyby to tak ożaglować to przepiękne. Acz nadal na zalewy ;)
_________________
... i tylko kilwatera szal za rufą białą pianą znaczy szlak...
 
     
Zgrzyb 
Bosman SailForum



Pomógł: 154 razy
Dołączył: 07 Lis 2007
Posty: 6093
Wysłany: 2008-02-27, 13:33   

Evert napisał/a:
A na tej stronie wejdź w zakładkę warsztat piekne zdjęcia
http://www.szkutnictwo.republika.pl/index.html

Jak patrze na te piękne zdjecia gafli to serce rośnie . Tak Evert - podziwiam wszystkich zapaleńcow ,którzy odrestauruja stare z dusza konstrukcje. Ukłon dla Ciebie , BoSmanna i wszystkich takich pozytywnie zakręconych.
Ja niestety jestem zbyt wygodny i niecierpliwy aby odwazyć się na zakup jachtu drewnianego z gaflowym ożaglowaniem . Chociaż cały czas gdzieś tam po głowie chodzą myśli o machoniowej łodce . Może za parę lat jak czasu będę miał więcej.
_________________
Pozdrawiam!
Zbyszek "Zgrzyb" Przybyszewski
http://www.samoster.org.pl/index.php?dzial=7
http://www.saj.org.pl/
 
     
~Evert 
Admirał
szuwarowy



Pomógł: 67 razy
Wiek: 50
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1061
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-02-27, 13:55   

zprzyb napisał/a:
chodzą myśli o machoniowej łodce


A ja jestem patriotą :) Dąb :) - więcej wytrzyma, fakt cięższy w obróbce, ale potem przyjemniejszy w eksploatacji i utrzymaniu :)

Dzi , czy ty spamujesz czy posty nabijasz ? A dodatkowo strasznie pesymistycznie podchodzisz do tematu. Bo zgodnie z Twoimi założeniami to na mazurach nie byłoby ani Biegnącej po Falach, ani Płynącego Obłoku, anii Szamana Morskiego, ani jednego Folkboata, anie kilerka w stylu Rekina. Nie mówiąc już o wszelakich szalupach z "Batorego" które swego czasu pływały poprzerabiane na jachty i pozwalały rozpocząć przygodę z żeglarstwem ( A propo - ile tych szalup na Batorym było ? bo co się na opis przerobionej szalupy natykam to z "Batorego :0 ). A szalupy oceaniczne - w żadnym wypadku na jeziora. Moja zresztą też :( Francis Drake nie zadał pytania czy kadłub łodzi rybackiej się nie nadaje, tylko jak i gdzie ewentualnie go kupić. Sam wie co robi. A ty od razu pesymistycznie...
I twoje posty - wszystkie skopiowane niżej - powiedz co wniosły w temacie i jak odpowiedziały na pytanie Francisa :
>>>>>
------------
Francis:
1. Nigdy nie kupuj kadłuba robionego na morze by używać go na jeziorze.
2. Pomysł jest po prostu zły
-----------
Hehe ok, jezioro w Polsce
-----------
Poprostu lepiej za t pieniądze kupić drewniany jacht, nie że się nie nadaje.
----------------
O, gdyby to tak ożaglować to przepiękne. Acz nadal na zalewy
---------------
<<<<<<<<<<<


czysty spam.....
_________________
WAFIS
 
     
+Hun 



Pomógł: 85 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 1902
Wysłany: 2008-02-27, 19:40   

Francis jeszcze jedna uwaga. Praca w drewnie wymaga doświadczenia, staranności i cierpliwości a także wiedzy. Wiedzę najlepiej zdobywać na czymś małym i tanim.
Drewno kiepsko się spawa :D a także sztukowanie nie najlepiej wychodzi :D .
Lepiej uczyś się i pływać niż remontować i mażyć o pływaniu zwłaszcza gdy po dwu latach ogarnie Cię zniechęcenie.
link poprawiony: (tam gdzie jest spacja ma być "procent20")
"http://www.defaele.dk/nyannoncer/annoncer/utzon 15 kvm.htm"
Pod tym linkiem masz fajny drewniany klasyczny szpicgat. Cena jest bardzo niska (masz z silnikiem). Jednocześnie koszty transportu nie będa wysokie, bo taką łódkę można przewieźć na lawecie samochodowej. Także koszty farb, lakierów i innych szpejów nie będa powalały a można będzie zdobyć doświadczenie. Ponadto jest to piękna stylowa jednostka, która nada się i na jeziora i na słonawą wodę.

PS. Czasem zdarzają się "okazje". Rok temu w jednym z portów Danii stał sobie Drake kabinowy w stanie do remontu (nadawał się do remontu). Był za darmo. W komplecie był takielunek i żagle. W porcie obiecali, że pomogą załadować, poszukają jakiś szpejów które gdzieś zalegają a moga się nadać - ważne należało zabrać do lata, bo jak nie to szedł na pocięcie. Właściciel zachorował i chciał oddać, a w porcie nie mieli serca "złomować". Może tą drogą idź? W Skandynawii jest sporo ogłoszen o łódkach za free lub newielkie pieniądze. Problemem leciutkim może być jedynie logistyka transportowa.

O właśnie ta jest darmowa (o ile udało mi się przetłumaczyć):
http://www.defaele.dk/nya...sgatterkiel.htm
_________________
Wiedza nie jest wypadkową ale sumą doświadczeń.
 
     
~Evert 
Admirał
szuwarowy



Pomógł: 67 razy
Wiek: 50
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1061
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-02-27, 20:00   

Muszę poprzeć Huna - lepiej kupić za symboliczną kwotę taki jacht który pokazał w linkach niż łódź rybacką u nas. Powód jest prosty - z transportem wyniesie to ....taniej :) Poza tym tamtejsi żeglarze jak coś robili to w miarę odtwarzali elementy według orginału. Widziałem niektóre kutry i łodzie rybackie. Nie dość że ceny oscylują w granicach 10 tys. zł (bo takowe widziałem) to żeby to doprowadzić do porządku - połowa poszycia i część zładu do wymiany. A ja się bawię szalupą bo to druga łódka i powiedzmy szczerze za symboliczne 1 Euro. więc przyjemność "uratowania" starocia jest bezcenna. I myslę że większą satysfakcję będziesz miał ściągając taki kadłub ze skandynawii i ratując go przed zniszczeniem niż przebudowując łódź rybacką. A czasami można transport po kosztach złapać - są wracające Tiry bezładunku - jak im się trafi po kosztach paliwa to biorą :) . Ale jeżeli chcesz łódź rybacką, po niedzieli postaram się troche fotek w jakim stanie można znaleźć wkleić i jak coś w okolicy znajdę ciekawego to dam namiary :)
ten link w innym temacie wklejałem
http://www.trabatsakuten.nu/objekt.html
aha - jak pogrzebiesz na stronie (wejdziesz na stronę główną - kliknij na logo to idż do słów kop and sajl- tam jest dział ogłoszeń a w nim Segelbatar Saljes popatrz po cenach oldtimerów))
_________________
WAFIS
 
     
~Francis Drake 
Admirał



Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1401
Skąd: Bydgoszcz (warszawa)
Wysłany: 2008-02-27, 22:24   

Z góry wielkie dzięki Panowie :) .
Hun napisał/a:
http://www.defaele.dk/nyannoncer/annoncer/utzon 15 kvm.htm

Ten link mi się jednak w żaden sposób nie otwiera. Nie wiem co jest nie tak?

Takie Kaszebskie to by było właśnie to :) .

Co do Skandynawskich to 1) barierą jest dla mnie język bo jakoś nie widziałem stron po ang., 2) Znalezienie przy tym fakcie "okazji".

Cytat:
Drewno kiepsko się spawa :D a także sztukowanie nie najlepiej wychodzi :D .


Między innymi czekam dlatego, aż jeden kolega z naszego forum (wie że o nim mówię :] ) poda mi termin kiedy będę mógł przyjechać i popracować przy jego drewnianej łajbie ;) .

Zatem sugerujecie kupienie starego "gotowca"? Czy jednak będzie można spojrzeć tak samo w lustro z myślą, że się "wsparło polskiego rybaka..." ;) ? Oczywiście żartuję, jednak nadal bym prosił o pomoc w poszukiwaniach. Wszelkie informację przyjmuję i widzę logikę w kupnie oldtimer'a do remontu, mimo wszystko... no właśnie... jakoś nie daje mi to spokoju :) .

Wspominacie też o trudach remontu. Tym samym sugerowalibyście zacząć od remontu jakiejś omegi słomki? (kumpel jakąś może mi załatwić "za flaszkę"). Pytam od strony technicznej (żeby nie było, że się poddaję ;) ).


Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dzięki dla was Evercie i Hunie!
:)

P.S. Evert, jakbyś mieszkał bliżej, albo planował jakieś większe operacje na swojej łajbie w okolicach "wakacji" to zagadnij :) .
_________________
Tyle mamy za sobą przebytych mil... W tawernie pod dorodną flądrą... Mewy białe mewy, wiatrem rzeźbione z pian...
 
     
+Hun 



Pomógł: 85 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 1902
Wysłany: 2008-02-28, 09:02   

http://www.defaele.dk/nya...cestartside.htm
I wybieraj łódki z zakładki "Projektbade" - łódki do remontu
Sajlbade - żaglowe.

Co zaś się tyczy wsparcia polskiego rybaka - przerabiałem ten temat. Jeśli rybak likwiduje kuter w zamian za "odszkodowanie" to za żadne skarby go nie sprzeda. Chodzi o to, że jeśli kiedykolwiek ktokolwiek wprowadzi znów kuter w rybactwo w UE to on musi oddać odszkodowanie. Na zabezpieczenie tego podpisuje weksel. Ty byś się odważył? Ceny kutrów i łodzi są wysokie bo najczęsciej są z licencją połowową. Takie bez licencji zdarzają się bardzo rzadko. Nie szukaj ogłoszeń w internecie, ale wybierz się na wybrzeże i popytaj wśród zaludnienia o ofertach sprzedaży. Oni w zasięgu 100 km to się wszyscy znają.

Co zaś się tyczy skandynawskich ofert - policz sobie koszty transportu i podaj kwotę jaka możesz wydac na łódkę - znajdę ci ofertę. Kontakt z nimi po angielsku. Drugi link jaki zapodałem to masz do ładnej łódki 7,5m góra w teak'u z silnikiem stacjonarnym za free. Pewnie silnik do remontu, ale to są prymitywnie proste silniki i po zrobieniu są długowieczne i niezawodne (choć benzynowe). Nie bez powodu uzywane Vire (7 i 12 km - fińskie dwusuwy stacjonarne) są droższe od używanych MD i Yanmar i na wtórnym rynku znikają natychmiast.
_________________
Wiedza nie jest wypadkową ale sumą doświadczeń.
 
     
+Jurmak 



Pomógł: 70 razy
Wiek: 59
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3058
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-02-28, 18:34   Re: Poszukuję drewnianego kutra rybackiego

Francis Drake napisał/a:

chodzi za mną kupno drewnianego kutra rybackiego, takie jak leżą np na plaży w Dębkach i przerobienie go na jacht


Obejrzyj te zdjecia i zapomnij o tym pomyśle http://galeria.makiela.pl/album133
Aczkolwiek mi osobiście jest żal tego kuterka http://galeria.makiela.pl/album121
 
     
~Francis Drake 
Admirał



Pomógł: 14 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1401
Skąd: Bydgoszcz (warszawa)
Wysłany: 2008-02-28, 21:34   

Napisałem do obu Panów od podanych przez Ciebie Hunie linków. Czekam na odzew.
Co do wydatków, to w zasadzie są "nie ustalone". Tzn. że szanowny mój tatuś dał mi wolną rękę, a co korzystniejszego znajdę, będzie lepiej. Mogę z góry powiedzieć, że bardziej usatysfakcjonują, go jednostki, którymi będzie mógł popływać na śródlądziu. ;) . Ale ja oczywista szperam dalej :)
Co do złomowania to, może da radę to zajść od drugiej strony? Każdy kuter sprzedany za weksel musi zostać zniszczony? Bo może jakby pogadać to by coś "dali" przerobić?

Jeszcze raz wielkie dzięki i czekam dalej :)
_________________
Tyle mamy za sobą przebytych mil... W tawernie pod dorodną flądrą... Mewy białe mewy, wiatrem rzeźbione z pian...
 
     
~Evert 
Admirał
szuwarowy



Pomógł: 67 razy
Wiek: 50
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 1061
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-02-28, 22:16   

Francis Drake napisał/a:
jednostki, którymi będzie mógł popływać na śródlądziu

Jeżeli chodzi o kraje Skandynawskie to śródlądowej jednostki raczej nie znajdziesz - oni "słone" są w 100 %. Chyba że małą mieczóweczkę plażową :) Śródlądowe jednostki ( ew. przybrzeżne ) mieczowe lub falszkil albo małe zanurzenie to u nas, trochę Niemcy, Francja i kraje Beneluksu. No jeszcze stany - tam mają bardzo duzo przybrzeżnych mieczówek, nawet dosyć dużych.
_________________
WAFIS
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

LINKI








WSPÓŁPRACA


Dopłynąć do Marzeń

Zew Oceanu

Klub Morski Sailing Whale

SAILBOOK.pl - Twoja przystań internetowa

INFORMACJA
Sailforum uży­wa obiek­tów cookies - ciasteczek.
Cookies wy­ko­rzys­ty­wa­ne są do ob­słu­gi sesji, bez­pie­czeń­stwa i zwięk­sze­nia wy­go­dy przy lo­go­wa­niu się do ser­wisu. Umoż­li­wiają "zapa­mię­ty­wanie" usta­wień i pre­fe­ren­cji użyt­kow­nika. Infor­ma­cje te wyko­rzys­ty­wa­ne są tylko i wy­łącz­nie w ce­lu właś­ci­we­go funk­cjo­no­wa­nia forum.
Dal­sze ko­rzys­ta­nie z na­szej stro­ny inter­ne­to­wej, bez zmia­ny usta­wień prze­glą­dar­ki inter­ne­to­wej oz­na­cza za­ak­cep­to­wa­nie sto­so­wa­nia cookies.