Byłem w Czarnogórze jachtem w 2001. Przypłyneliśmy z Włoch. Generalnie trzeba się odprawić, w fiordzie Hercegnowi w porcie Zelenika, lub Bar. Wnosi się "opłatę za światła". W 2001 za jacht 12m 100 DM ( 50 euro). Sympatycznie, tanio i bezpiecznie.
A tu krótkie opowiadanie o tym rejsie.
http://www.sailforum.pl/viewtopic.php?t=7130
_________________ Żeglarstwo polega na tym, że pływając całe życie i będąc starym i schorowanym człowiekiem, nigdzie nie dopłynąć
Krzysztof Chałupczak
Pomógł: 7 razy Wiek: 25 Dołączył: 09 Lis 2005 Posty: 160 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-08-18, 19:54
Witam,
Byliśmy w Czarnogórze w 2006 roku balastowo-mieczowym jachtem 8m pod polską banderą.
Generalnie było sporo taniej (choć nie zawsze) niż w Chorwacji i jakoś tak sympatyczniej... Wtedy nie traktowano jeszcze turystów w Czarnogórze jak dojne krowy, ale przez te kilka lat mogło się to zmienić...
O ile dobrze pamiętam płaciliśmy coś koło 50 Euro za dwutygodniowy "Permit" (najkrótszy, bo i tak spędziliśmy w Czarnogórze raptem kilka dni) za jacht o długości osiem metrów.
Z Dubrownika popłynęliśmy do BARU:
Jedyna prawdziwa marina w Montenegro (a nawet dwie w jednym basenie, o ile dobrze pamiętam). Bez luksusów, ale sanitariaty, prąd i woda są. Można się odprawić w terminalu promowym. Pracował tam wtedy Polak, Pan Zygmunt Hupka, który szczególną troską otaczał polskie jachty. Generalnie Bar jest nowym i niezbyt ciekawym miastem, ale jest dobrą bazą wypadową do Starego Baru i nad Jezioro Szkoderskie (np. pociągiem).
Z Baru ruszyliśmy do miasta BUDVA:
Miasto fajne, można połazić i pooglądać, sporo knajpek, ale poza starówką przypomina trochę Hel w szczycie sezonu - tłumy, tłumy i jeszcze raz tłumy. Do tego za jednodniowy postój zapłaciliśmy chyba najdrożej w życiu - 52 Euro za jacht 8m!!! W Budvie raczej kotwica na środku zatoki i pontonem do miasta. Na nabrzeżu są niby jakieś toalety, ale w 2006 roku w sierpniu były zamknięte.
Potem popłynęliśmy do KOTORU:
Wspaniałe miasto, naprawdę POLECAM!!! Starówka śliczna, a widok z twierdzy na Bokę Kotorką to niezapomniane przeżycie. Prąd, woda, szalet publiczny i tłumy ludzi, ale nie ma się czemu dziwić...
Ostatnim dla nas portem Czarnogóry było HERCEG-NOVI. Nic ciekawego, miasto turystyczne z małym portem, ale jest stacja benzynowa w porcie i do Zelenika (odprawa graniczna) niedaleko, bo tylko ok. 2-3Mm.
W odwiedzonych portach wszędzie były mooringi.
Oprócz tych miejsc jest jeszcze sporo innych, z pewnością godnych odwiedzenia, ale ich nie znam, więc nie pomogę. Polecam "808 portów i zatok. Chorwacja, Słowenia i Czarnogóra".
Bylem w Czarnogorze przed dwoma tygodniami.
Odprawa w Cavtacie przy nabrzezu z tablica „Q”, w pawilonie policji 100m i kapitanacie 200 m od nabrzeza, tam tez nalezy dochodzic po powrocie, nawet jesli ma sie zamiar zostac na noc, bezbolesna, zajmuje kilka minut. Nie ma mooringow, kotwica z dziobu i rufa do nabrzeza. Mozna sie tez odprawic w Dubrovniku.
W Czarnogorze odprawialem sie w Zelenice, takze policja i kapitanat osobno, plus oplata 140E za B50, banderka Czarnogory w pakiecie.
Porty odwiedzane:
Tivat, nowo otwarta marina, gratis w tym sezonie, ogrodzona i zamknieta dla postronnych, z ochroniarzami przy bramie, toalety prawdopodobnie tymczasowe w kontenerach, rano trafilismy na zimna wode, prad platny, trzeba wykupic chip w kiosku marineros. Miasto 3/10, sporo knajpek przy nabrzezu miejskim, nie bardzo jest co ogladac.
Wyspy SW od Tivat, ladnie polozone zabudowania sakralne, oznaki zycia w budynku, na nabrzezu biegajacy luzem nieprzyjaznie nastawiony owczarek, nie ryzykowalismy dojscia.
Risan, nie dochodzilismy, brak obiektow przyciagajacych wzrok.
Gospa od Skrpjela, wyspa z obiektem sakralnym, 8/10, cumowalismy przy nabrzezu SW, za i przed plytko.
Perast, 5/10, cumowalismy rufa do knajpki przy N krancu miasteczka.
Prcanj, na oko 5/10, marina, nie cumowalem.
Kotor 8/10, wyjatkowej urody stare miasto plus obronne mury miejskie wysoko na skale, mooringi, nabrzeze przy ruchliwej ulicy, marne dwa natryski przy klubie „Nautica” czynne od 0930, stojaca brudna i cuchnaca woda.
W calej Zatoce Kotorskiej sporo wojennego zlomu zacumowanego tu i tam.
Budva 8/10, stare miasto troche przypomina Trogir, marina, marne toalety praktycznie nieosiagalne.
Podczas odprawy powrotnej w Budvie niemily incydent w pawilonie policji, ktora dociekala, dlaczego nie meldowalismy sie na policji w kazdym z odwiedzanych portow. Po dluzszych dyskusjach dali za wygrana, z ulga i uczuciem niesmaku odplynelismy.
Marek
Czarnogora jest mentalnie na etapie naszej glebokiej komuny. Mysle, ze duze znaczenie moga miec personalne dobre stosunki z decydentami.
Gdybym mial zostawic lodke, chyba wybralbym Tivat. Duza nowa marina, troche na uboczu. Wyglada, ze beda tam chcieli stworzyc osrodek z zapleczem technicznym, cos na ksztalt m. Kremik
Pomogła: 20 razy Dołączyła: 18 Mar 2007 Posty: 1709
Wysłany: 2010-09-01, 18:49
W niedzielę wróciłam z rejsu Chorwacja - Czarnogóra.
Koledzy wyżej podali już wiele informacji. Postaram się je uzupełnić, zwłaszcza o informacje praktyczne.
Łódkę braliśmy w Dubrowniku.
Zwiedziłam już kiedyś to miasto, ale że byli wśród nas tacy, którzy tej perły Adriatyku nie znali - wieczorem odbyliśmy wycieczkę do miasta.
Sprzed mariny ACI jedzie do centrum autobus linii 1A i 1B. Bilety kupuje sie u kierowcy:
10 kun za godzinę jazdy (jedziemy pól) albo 25 kun na dobę.
Piwo w knajpce 22 kuny (w sklepie "Karlowacko" 8.50)
Gałka lodów (raczej "gała") 10 kun.
Następnego dnia popłynęliśmy do Cavtatu, aby zrobić odprawę wyjściową. Tak nam poradzono w marinie, gdyż biura leżą blisko siebie. Trzeba popłynąć do kei miejskiej - o ile sa miejsca. Odprawa bezpłatna i dość szybka. Do luksusowych jachtów motorowych podchodzą agenci i odprawa trwa minutkę.
Odprawę wejściowa zrobiliśmy w Zelenice. Należy stanąć przy betonowej kei z czarnymi odbijaczami. Najlepiej - jeżeli jest miejsce - burtą, gdyż jest bardzo głęboko i trudno rzucić kotwicę.
Za B 50 (8 osób) zapłaciliśmy 137 euro! Dali "winiety" i kazali nakleić na jachcie.
Było jakoś niemiło...Policjant z okienka ostro zareagował, gdy obok naszego kapitana pojawił sie jeden z kolegów. Nie wolno schodzić z jachtu przed odprawą!!
Na noc weszliśmy do Zatoki Kotorskiej - najważniejszej zatoki adriatyckiej, wchodzącej głęboko w ląd. Ma 87 km2 i jest po prostu piękna!
Na środku rozlewiska, zaraz za "przeczką" dwie wysepki. Jedna z malowniczym kościółkiem, druga z zabudowaniami klasztornymi i cmentarzykiem. Można przybić do tej z kościółkiem, a jest to bardzo gościnne miejsce. Pobyt całkowicie bezpłatny. Znajdziemy tu porządne toalety. Uwaga na głębokość, która szybko maleje - kościółek został wybudowany na rafie, wzmocnionej kamieniami.
Na drugiej wysepce mieszkają zakonnicy - usłyszeliśmy "teren prywatny".
Z perspektywy roku, jaki minal od mojego tam pobytu (patrz wyzej), niemile wrazenia z kontaktow z oficjelami nie przewazyly nad niewatpliwym urokiem tamtejszych wod.
Jak tlumaczylo sie skrot linii lotniczej SABENA, padlej jakis czas temu: such a bloody experience, never again...
Marek
Pomógł: 5 razy Wiek: 44 Dołączył: 25 Cze 2007 Posty: 360 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-09-02, 23:10
kapitan, z którym pływam zwykle po Chorwacji był w tym roku i Czarnogórze. Jego opowieści i artykuł z którego z poprzednich numerów żagli o tym kraju zachęcił mnie do tego by w przyszłym roku popłynac własnie tam. więc z przyjemnością przeczytam o wrażeniach z Twojego pobytu Skrzacie:)
Pomogła: 20 razy Dołączyła: 18 Mar 2007 Posty: 1709
Wysłany: 2010-09-02, 23:34
c.d.
Rano popłynęliśmy w prawe ramię zatoki, do Kotoru. Wchodzą tutaj również duże wycieczkowce.
Postój na mooringu przy kei wzdłuż deptaka. Po drugiej stronie ulicy stragany z owocami i warzywami. Oferowano też trawaricę i inne miejscowe smakołyki. Rano także wielkie makrele i mule.
Za postój zapłaciliśmy 45 euro. Jest woda i prąd oraz możliwość skorzystania z bezpłatnych pryszniców - zapytać należy "przystaniowego", to pokaże, gdzie iść ( bar Nautica).
Wejście na twierdzę kosztuje 2 euro. Wymaga dośc dużego wysiłku, jest trudne i troche niebezpieczne. Trzeba uważać, ale wysiłek wynagrodzi rozległa panorama Boki Kotorskiej.
W nocy trasa jest oświetlona.
Starówka Kotoru - przepiękna, od 30 lat na Liście Światowego Dziedzictwa Kult. UNESCO.
Wychodząc z Zatoki Kotorskiej należy uważać na promy w przewężeniu - czasem jeden zbliża się z lewej, a drugi z prawej strony.
Pomogła: 20 razy Dołączyła: 18 Mar 2007 Posty: 1709
Wysłany: 2010-09-03, 16:22
MarekKryszynski napisał/a:
Korzystalas? Bo to lekka dezinformacja. Jest rzeczywiscie taka mozliwosc,
No więc właśnie mówię - jest.
Nie korzystałam.
----
Kolejny etap - wyspa Św. Stefan.
W drodze na tę wyspę warto zatrzymać sie na chwilkę, stanąć na kotwicy i pontonem odwiedzić groty w skałach wybrzeża.
Śwo. Stefan to stara wyspa rybacka, która dziś jest kurortem dla bogatych. Przewodnik podaje, że to wyjątkowo malownicze miejsce ze starą zabudową można zwiedzać za drobną opłatą. Stanęliśmy na kotwicy i spróbowaliśmy zwiedzić to miejsce. Leżąca blisko brzegu wysepka połączona jest z lądem groblą.
Niestety, nie wpuszczono nas w mury miasteczka, informując, że "tylko dla gości hotelowych".
Musi co był tam ktoś znaczny, bo przyjeżdżają do hotelików różne sławy.
Udaliśmy sie na nocleg w kierunku Budwy.
** Dodano: 2010-09-03, 21:04 **
W Budwie stoi się na mooringach, od zewnętrznej strony pomostów pływających. Jest woda i prąd. Opłata postojowa zalezy od długości jachtu.
Zapłaciliśmy , jak nigdzie dotąd - 75 euro za B50.
Budwa to miasto bardzo klimatyczne, z mnóstwem ludzi w wąskich uliczkach średniowiecznego zabudowy.
Ale noc w Budwie to koszmar! Dudniąca muzyka z dyskoteki na plaży nie pozwala spać długo w noc.
Język rosyjski dochodzi z "wypasionych" jachtów motorowych. Na plaży wypożyczalnia skuterów wodnych.
W restauracji - rachunek odręczny, nie można zapłacić kartą, rachunku nie można zabrać...
W pobliżu pomostów brak śmietników, a te, które znaleźliśmy - przepełnione na maxa.
W Budwie zrobiliśmy odprawę. Procedura jeszcze dłuższa niż w Zelenice - ponowna dokładna kontrola wszelkich dokumentów jachtu, umowy czarteru, a także skanowanie paszportów.
Nigdy więcej Budwy!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum