SailForum forum żeglarskie Strona Główna
 Regulamin   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Balast wodny.
Autor Wiadomość
mjk1 
Wioślarz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 47
Wysłany: 2010-01-21, 12:14   Balast wodny.

Proszę o opinie na temat balastu wodnego. Zdania wśród konstruktorów są podzielone. Jedni go stosują, inni nie, twierdząc, że woda w wodzie nic nie waży. Jakie sa Wasze doświadczenia z balastem wodnym. Pozdrawiam Michał Kaczmarczyk.
 
     
~salmo 
Sternik


Pomógł: 5 razy
Wiek: 40
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 131
Skąd: legionowo
Wysłany: 2010-01-21, 12:58   

Witam
Ja nie mam jeszcze własnych doświadczeń ale się przymierzam do zastosowania balastu wodnego. Jedynie na razie podglądałem innych. Polecam ten link, przymierzam się do projektu i budowy nieco podobnej łódki:
http://www.swallowboats.c...t/view/148/118/
Moim zdaniem wszystko zależy od tego co się chce osiągnąć: balast wodny w jachcie typowo morskim typu np. Carter czy Nefryt wydaje mi się bez sensu. Natomiast balast wodny w łódce rekreacyjno - turystycznej, która ma być często wodowana i holowana na przyczepie jest jak najbardziej na miejscu. Mała masa do holowania i wodowania, po zwodowaniu większa stateczność dzięki balastowi.
Wszystko co jest w jachcie "coś waży" i ma wpływ na położenie środka ciężkości - a o to przecież chodzi przy różnych balastach. Woda jest tylko mniej skuteczna w obniżaniu środka ciężkości od np. ołowiu, ale też działa. Natomiast jej zaleta (tj. balastu wodnego) może się ujawnić np. przy całkowitym zalaniu jachtu - wtedy "woda w wodzie" rzeczywiście "nic nie waży" i jest neutralna dla pływalności zalanej jednostki. Natomiast kostki ołowiane w takiej samej zalanej łódce obniżą jej pływalność.
_________________
Pozdrawiam
Salmo
www.salmoboats.com
Ostatnio zmieniony przez salmo 2010-01-21, 13:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
plitkin 


Pomógł: 234 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 8530
Wysłany: 2010-01-21, 13:02   

AFAIR ostatnio w watku o Marinerze 24 byl temat poruszany. CHYBA temat Maxus 24 vs Mariner 24.
 
     
~bartnik 
Kapitan



Pomógł: 5 razy
Wiek: 41
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 324
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-01-26, 11:44   

Może by MOD przeniósł posty z tamtego wątku tutaj - tak dla porządku?
_________________
Wojtek Bartnicki
________________________________________
Nie wiem co łatwiej zbudować - drewniany dom czy drewniany jacht...ale na pewno wiem, co jest przyjemniejsze...hmmmm...
 
     
+M@rek 
Admirał


Pomógł: 110 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 4182
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-26, 12:18   

salmo napisał/a:
Moim zdaniem wszystko zależy od tego co się chce osiągnąć: balast wodny w jachcie typowo morskim typu np. Carter czy Nefryt wydaje mi się bez sensu. Natomiast balast wodny w łódce rekreacyjno - turystycznej, która ma być często wodowana i holowana na przyczepie jest jak najbardziej na miejscu. Mała masa do holowania i wodowania, po zwodowaniu większa stateczność dzięki balastowi.


Sprawa jest bardziej skomplikowana :) w regatowych jachtach morskich, jesli przepisy pozwalaja takie wodne balasty sa pozadane i jak najbardziej skuteczne.

Innym przykladem jest Mc Gregor 26 i jemu podobne.
 
     
~Albatros 
Wilk morski



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 868
Skąd: Gorzów wlkp.
Wysłany: 2010-01-26, 21:45   

Twoje pytanie jest zbyt ogólne, gdybyś określił to o jakim jachcie chciałbyś porozmawiać to było by o wiele łatwiej cokolwiek napisać. Są bardzo różne rozwiązania balastu wodnego i różne powody z jakich żeglarze decydują się na taki rodzaj dociążenia jachtu.

Ten jacht ma balast wodny. jest to jacht motorowo-żaglowy który wyrzuca balast kiedy płynie na silniku lub żegluje na słabych wiatrach i do transportu. Ta czarna zasuwa na pawęży to element instalacji balastu wodnego.
_________________
sternik Nie traktujcie tego co piszę jako najlepsze rozwiązanie, tylko jako jedno z wielu, wtedy krytyka będzie zbędna.
 
     
~Tadeusz 
Admirał



Pomógł: 32 razy
Wiek: 60
Dołączył: 05 Lut 2006
Posty: 1915
Skąd: Opole
Wysłany: 2010-01-26, 23:24   

Tu masz jak pływa i jak jest budowana

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related
_________________
Pozdrawiam Tadeusz

" a fale były jak domy..."
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-29, 21:16   

Witam
Tylko dlaczego prawie zawsze rozwiązania "rewolucyjne"
są aż tak brzydkie? ...zwłaszcza w porównaniu z urokliwymi swallowami

Tam na filmikach macgregory nie były tak rażące:
czyżby do nas szły odpady których u nich nikt nie chce kupić?

MarianJ Strzelecki
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
+M@rek 
Admirał


Pomógł: 110 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 4182
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-29, 21:26   

Marian Strzelecki napisał/a:
Tam na filmikach macgregory nie były tak rażące:
czyżby do nas szły odpady których u nich nikt nie chce kupić?


Bo to nie MC Gregor a Imexus :) do tego nie "idzie do nas" a jest u nas produkowany.
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-29, 22:21   

M@rek napisał/a:
Marian Strzelecki napisał/a:


Bo to nie MC Gregor a ... :)
do tego nie "idzie do nas" a jest u nas produkowany.


To podaj mi jeszcze kto projektował
toto (nie będę wymawiał nazwy)
abym się mógł kiedyś przy okazji popastwić nad nim ;-)

przecie to brzydsze od "Kapcia-Crescenta" .

To nawet nazwa Koromysło do tego jest za grzeczna ;-)

Marian J Strzelecki

ps
zapraszam na dyskusje o projektowaniu Laysandera
na zaprzyjaźnionym (mam nadzieję) forum żeglarskim
MJS
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
+M@rek 
Admirał


Pomógł: 110 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 4182
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-29, 23:09   

Marian Strzelecki napisał/a:
To podaj mi jeszcze kto projektował
toto (nie będę wymawiał nazwy)
abym się mógł kiedyś przy okazji popastwić nad nim ;-)


Kto projektowal nie wiem, bo szukac mi sie nie chce. Takie jednostki mnie osobiscie
nie interesuja ale niezaleznie od Twojej opinii jestem przekonany ze zostal sprzedany w znacznie wiekszej ilosci niz wszystkie twoje konstrukcje razem wziete :)
Widac sa osoby ktorym sie podoba.
 
     
~robhosailor 
Admirał
mósz fszelakich



Pomógł: 41 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 1719
Skąd: Dziekanów Polski
Wysłany: 2010-01-30, 01:29   

M@rek napisał/a:
zostal sprzedany w znacznie wiekszej ilosci niz wszystkie twoje konstrukcje razem wziete :)


...Które (chyba tylko poza Kaczorkiem) nie były produkowane seryjnie, bo powstały w innej epoce, w innych warunkach ekonomicznych i dla innych technologii...

Cytat:
Widac sa osoby ktorym sie podoba.


...Być może są to skutki poważnych zaniedbań w edukacji estetycznej współczesnych społeczeństw ;)
_________________
Aloha!!! :)
Robert Hoffman
http://robhosailor.blogspot.com/
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-30, 01:53   

Dzięki Robercie:
ale chyba nie trzeba mnie bronić ;-)

Nie mam kompleksów akurat w tym temacie ;-(
a do złośliwostek przyzwyczaiłem się na preclach.
Marian J Strzelecki

ps
samych Kaczorków (planów) poszło w świat trochę ponad 4 setki,
z czego jak szacował Patalas - mówiąc:
"sprzedajemy marzenia, a nie łódki" ;-)
- zbudowano ~10% :
ciekaw jestem ile tych tam ... sprzedano naprawdę?

pozdrawiam
MJS
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
~konto usunięte 
Admirał



Pomógł: 94 razy
Wiek: 49
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1455
Wysłany: 2010-01-30, 03:54   

M@rek napisał/a:
Marian Strzelecki napisał/a:
To podaj mi jeszcze kto projektował
toto (nie będę wymawiał nazwy)
abym się mógł kiedyś przy okazji popastwić nad nim ;-)


Kto projektowal nie wiem, bo szukac mi sie nie chce. Takie jednostki mnie osobiscie
nie interesuja ale niezaleznie od Twojej opinii jestem przekonany ze zostal sprzedany w znacznie wiekszej ilosci niz wszystkie twoje konstrukcje razem wziete :)
Widac sa osoby ktorym sie podoba.


Tytułem informacji.

AFAIK Imexusy projektuje biuro stoczni Imexus.
Bywają też nazywane "Odin" ale to niemal to samo :rolleyes:
Piszę o konstrukcjach w liczbie mnogiej, bo w 9-letniej historii tej stoczni (z Tomaszowa Mazowieckiego) produkowano jachciki 22, 24, 27 i 28-stopowe. W tym roku wchodzi 37-stopowiec, tym razem bez rozwiązań motorówkowo-żaglowych... Skali produkcji nie znam, ale na targach słyszałem, że samych 28-stopowców stocznia sprzedaje po kilkadziesiąt rocznie.

Stocznia Mc Gregor pisze o swoich jachcikach 26-stopowych tak:
"MacGregor has delivered over 5000 of the 26X, 3000 of the new 26M and a total of over 38,000 sailboats." Tutaj pisze: http://www.macgregor26.com/
Roger Mc Gregor zaczynał od produkcji jachtów w latach 60-tych, we własnym garażu. Dziś kieruje jedną z większych stoczni jachtowych w USA. Przed Mc Gregorem 26 produkował jednostki Mc Gregor 25 (ca 7000 sztuk w latach 1973-1987) i Venture 21. Każda z nich stanowiła technologiczny przełom a ich produkcja wykreowała osobny rynek nadających się do łatwego do transportu drogowego "pocket cruisers".

Jak kto chce taką skalę innowacji a także wielkość produkcji i sprzedaży porównywać z siermiężną twórczością i manufakturami czasów dawno minionych - proszę bardzo...
Można nawet próbować popastwić się - tyle że to trochę żałośnie wypadnie, bo przecież od szczekania burków ta karawana już się nie zatrzyma, nieprawdaż? ;)

----------------
BTW - McGregor26 w bliższym kontakcie przekonuje do siebie - żegluje sobie taka łódka już piąty rok chyba z Gdyni - byłem, obejrzałem, pogadałem - specyficzna ale ciekawa. Według właściciela jednostka na Zatoce sprawdza się po prostu. Inna sprawa, że gość używa jej głównie po to, by bez problemów z korkami odwiedzać latem rodzinę na Helu. No i w domu jest zawsze na czas :cool:
_________________
Jaromir Rowiński
Na swój użytek uważam, że wypowiedzi podpisane własnym imieniem są bardziej wiarygodne niż te podpisane "nickiem" czy też "ksywką".
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-30, 04:48   

Jaromir napisał/a:

Można nawet próbować popastwić się - tyle że to trochę żałośnie wypadnie, bo przecież od szczekania burków ta karawana już się nie zatrzyma, nieprawdaż? ;)


Kliknąłem "pomógł" niezależnie od impertynencji;

- czy awersja do mnie została Ci z precli:
z czasów
jak krytykowałem znaczek SAJ,
czy nabyłeś ją
jak krytykowałem rufę i dno Pogorii?,
a może z tego,
że napisałem że Jacek lub Jurek mi podpadli?

mimo wszystko
z żeglarskim pozdrowieniem
Marian J Strzelecki

ps
pisałeś że wrzucasz mnie do ignorowanych
więc czemu mam ten zaszczyt ?
chcesz się po pastwić ? :]
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
+Jurmak 



Pomógł: 70 razy
Wiek: 59
Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3058
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-01-30, 05:57   

robhosailor napisał/a:
Być może są to skutki poważnych zaniedbań w edukacji estetycznej współczesnych społeczeństw


Z całym szacunkiem, ale... jeden woli córkę a drugi teściową:-) z tego co czytam Tobie podobają się konstrukcje... cholera zapomniałem jak się on nazywa a nie mam czasu szukać bo idę do pracy :sad2: W każdym razie Ty wiesz i ja wiem o kogo chodzi :] no i one wg. mnie za diabła nie są estetyczne :]
_________________
Jerzy "Jurmak" Makieła
 
     
~Albatros 
Wilk morski



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 868
Skąd: Gorzów wlkp.
Wysłany: 2010-01-30, 07:59   

Te zdjęcia które ja zamieściłem to zdjęcia dwóch różnych, chociaż bardzo podobnych łódek.
Wydaje mi się że są to łódki bardziej motorowe niż żaglowe i chyba stąd ich kształt.
Widocznie jest zapotrzebowanie na takie łodzie , a ja cenię ludzi którzy idą z duchem potrzeb a nie upierają się się przy swoich własnych koncepcjach bez względu na to czy jest na nie zapotrzebowanie czy też nie, ( nie odnoszę tego do żadnej konkretnej osoby ).

Chyba lepiej będzie powrócić do tematu a on jest o wodnym balaście a nie o wyglądzie
jachtów.

Pokazałem te łódki jako przykład uzasadnionego zastosowania wodnego balastu.

Ja spotkałem się z trzema schematami balastu wodnego które w przybliżeniu przedstawiam na rysunku poniżej. o ile pierwszy przykład dotyczy jachtów turystycznych o tyle drugi i trzeci jest przeznaczony dla jachtów regatowych które napełniają lewy lub prawy zbiornik balastowy w zależności od halsu.
_________________
sternik Nie traktujcie tego co piszę jako najlepsze rozwiązanie, tylko jako jedno z wielu, wtedy krytyka będzie zbędna.
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-30, 10:38   

Masz rację.;-)
A więc kiedyś analizowałwm takie systemy i wymyśliłem że:
Przy układzie jak na rys. drugim można zamiast pompy założyć duży zawór (np. kulisty) i przed zmianą halsu przeszlusowywać wodę do niższego zbiornika, aby na drugom halsie była już gotowa na balaście.

MJS
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
+M@rek 
Admirał


Pomógł: 110 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 4182
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-30, 11:00   

http://www.owenclarkedesign.com/da/11193

To przyklad regatowego jachtu z wodnymi balastami. Mnie podobaja sie bardziej niz
Imexusy i Mc Gregory :)
 
     
~robhosailor 
Admirał
mósz fszelakich



Pomógł: 41 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 1719
Skąd: Dziekanów Polski
Wysłany: 2010-01-30, 12:14   

M@rek napisał/a:
To przyklad regatowego jachtu z wodnymi balastami. Mnie podobaja sie bardziej niz Imexusy i Mc Gregory :)


Oh!!! YES!!! :] :] :]

** Dodano: 2010-01-30, 12:16 **
Jurmak napisał/a:
no i one wg. mnie za diabła nie są estetyczne :]


To dlatego, że z mojego postu (cytując) wyciąłeś taki znaczek " ;) "

:D :D :D
_________________
Aloha!!! :)
Robert Hoffman
http://robhosailor.blogspot.com/
 
     
~buber67 
Sternik



Pomógł: 5 razy
Wiek: 47
Dołączył: 06 Wrz 2009
Posty: 194
Skąd: Santocko
Wysłany: 2010-01-30, 14:59   

Marian Strzelecki napisał/a:
Masz rację.;-)
A więc kiedyś analizowałwm takie systemy i wymyśliłem że:
Przy układzie jak na rys. drugim można zamiast pompy założyć duży zawór (np. kulisty) i przed zmianą halsu przeszlusowywać wodę do niższego zbiornika, aby na drugom halsie była już gotowa na balaście.

MJS


No chyba by nie wyszło takie automatyczne napełnianie balastu bo będąc w przechyle i dolewająć wodę do komory balastowej pogłębiał byś przechył no i grzybek ;) ;) ;)
_________________
Tomasz Turski
Im doskonalej program wykonuje swoje funkcje, tym dotkliwiej cię zawiedzie. Każdy inny program zawodzi tak samo dotkliwie. Tylko niepotrzebny nikomu program, działa bez zakłóceń.
 
     
~Albatros 
Wilk morski



Pomógł: 34 razy
Wiek: 56
Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 868
Skąd: Gorzów wlkp.
Wysłany: 2010-01-30, 20:40   

Na moich rysunkach pokazałem tylko rozkład zbiorników, a sama instalacja jest trochę bardziej rozbudowana niż tylko pompy.
_________________
sternik Nie traktujcie tego co piszę jako najlepsze rozwiązanie, tylko jako jedno z wielu, wtedy krytyka będzie zbędna.
 
     
~jedrek 
Kapitan


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 290
Wysłany: 2010-01-30, 20:43   

Wspominalem o tym kiedys ,ale pozwole sobie przypomniec przy tej okazji(balast wodny) http://www.dandwboatworks.com/news5.htm
tam w serii zdjec i opisu z marca i kwietnia pokazany jest montaz systemu .
Przyklad podany przez M@rka jest oczywiscie super.Jesli chodzi o Mc Gregory26 i im podobne,to przynajmniej tu w Stanach obiegowo(nie interpretowac,ze tylko wsrod polonusow) sa to lodki motorowe z dodatkowym napedem zaglowym i generalnie zeglarz jachtowy nawet nie" zatrzymuje uwagi " na nich.Jest to urzadzenie rekreacyjne dla milosnikow wody,ale nie regatowcow czy "wilkow morskich".Bo dla nich to taka z lekka smieszna zabawka,aczkolwiek nie dyskredytujaca uzytkownika.... tej lodki.Pomijajac balast wodny.to i Hunter'y rowniez z produkcji seryjnej nie sa traktowane jako powazne,solidne lodki na wieksze plywania.
 
     
~konto usunięte 
Admirał



Pomógł: 94 razy
Wiek: 49
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1455
Wysłany: 2010-01-30, 20:52   

buber67 napisał/a:
Marian Strzelecki napisał/a:
Masz rację.;-)
A więc kiedyś analizowałwm takie systemy i wymyśliłem że:
Przy układzie jak na rys. drugim można zamiast pompy założyć duży zawór (np. kulisty) i przed zmianą halsu przeszlusowywać wodę do niższego zbiornika, aby na drugom halsie była już gotowa na balaście.

MJS


No chyba by nie wyszło takie automatyczne napełnianie balastu bo będąc w przechyle i dolewająć wodę do komory balastowej pogłębiał byś przechył no i grzybek ;) ;) ;)


Hmmm...
Takie rozwiązania funkcjonują już od dawna... AFAIK już od czasów jachtów Tabarly'ego ("Pen Duick V" chyba), na którym w latach 60-tych wprowadzano balast wodny oraz jego grawitacyjne przelewanie.
Balast przelewany jest poprzez regulację zaworami przed samą zmianą halsu - a że jego wpływ na przechył ogranicza się do kilkunastu stopni - jest to za mało by zagrozić stateczności jachtu, o "grzybku" nawet nie mówiąc... Jacht po przelaniu balastu pogłębiał swój przechył na kilka minut zaledwie przed zwrotem. Za to płynął potem bardziej "wyprostowany", czyli bliżej optymalnej wodnicy pływania przez kolejnych kilka/kilkadziesiąt godzin na kolejnym halsie...
Simples... :rolleyes:

** Dodano: 2010-01-30, 20:56 **
robhosailor napisał/a:
M@rek napisał/a:
To przyklad regatowego jachtu z wodnymi balastami. Mnie podobaja sie bardziej niz Imexusy i Mc Gregory :)


Oh!!! YES!!! :] :] :]


Oh! Yes, Yes, Yes!!!
_________________
Jaromir Rowiński
Na swój użytek uważam, że wypowiedzi podpisane własnym imieniem są bardziej wiarygodne niż te podpisane "nickiem" czy też "ksywką".
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-30, 21:25   

buber67 napisał/a:
Marian Strzelecki napisał/a:
Masz rację.;-)
założyć duży zawór (np. kulisty) i przed zmianą halsu przeszlusowywać wodę do niższego zbiornika, aby na drugom halsie była już gotowa na balaście.
MJS

No chyba by nie wyszło takie automatyczne napełnianie balastu bo będąc w przechyle i dolewająć wodę do komory balastowej pogłębiał byś przechył no i grzybek ;) ;) ;)


Zakładam że balast wodny załatwia tylko część stateczności, służącą do polepszenia własności żeglugowych jachtu na wiatr.
W regatówach oceanicznych jest przecież kil z bulbą , a i stateczność kształtu musi być zapewniona już w projekcie kadłuba.
Nawet na wspomnianym (w poście Albatrosa) rysunku jak by założyć że jeden balast jest zapełniony a nic innego nie prostuje jachtu to stateczność zostanie zachowana . Nawet w takim (jak na rys poniżej) wypadku zwiększanie balastu wodnego (to szare) tylko powiększa stateczność,
a dalsze przechylanie także ale radykalniej; bo balast zostaje już tam gdzie jest, a wypór przejeżdża w lewo.

pozdro MJS
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
~Catz 
Kapitan



Pomógł: 8 razy
Wiek: 56
Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 361
Skąd: Paryz
Wysłany: 2010-01-30, 23:54   

Marian Strzelecki napisał/a:
pisales, ze wrzucasz mnie do ignorowanych
więc czemu mam ten zaszczyt ? chcesz się popastwić ? :]


Albo klamal, albo straszyl, albo zapomnial, albo ma dziurawy KF...
Mnie wrzuca do "spustu" od zawsze, wszedzie i co chwila ( maniera, nawyk, styl zycia, bycia? ) a pozniej nagle mi odpowiada ( jak Tobie) i czasem nawet zyczliwie calkiem i sensownie.
Nie zwracaj uwagi - ot, folklor...nie takie cuda tu ( i owdzie...) widziano :]

Catz Filozoficzny
 
     
~jedrek 
Kapitan


Pomógł: 10 razy
Dołączył: 16 Mar 2009
Posty: 290
Wysłany: 2010-01-31, 03:43   

Panie Marianie !
Tez mi sie tak wydaje.Oczywiscie nie jestem projektantem,jedynie z praktycznego p.w.
Teraz b.czesto dochodzi do tego,ze jeszcze ten kil z bulbem jest uchylny,wiec rola b.wodnego ew.uzupelnia trym lodki.Nie mialem okazji plywac na lodce z balastem wodnym i kilem uchylnym jednoczesnie,jedynie z uchylnym kilem(Shock 40) i zauwazylem,ze (w zaleznosci od sily wiatru i kursu w stosunku do wiatru)sama uchylnosc kila nie zalatwiala w sposob jednoznaczny trymu lodki (pletwa balastowa gubiac zanurzenie tracila na sprawnosci pomimo pletwy sterowej tak na rufie jak i na dziobie)
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-31, 10:57   

Oczywiście
że płetwa traci na walorach jak jest nie w tą co trzeba ;-),
ale w wyczynowych
"naleśnikach dla gladiatorów oceanów"
zawsze jest głownie balastem,
a za boczny opór robią miecze szybrowe profilowane.
Takie wyczynowce mają czasem wszystkie możliwe do zastosowania patenty,
inna sprawa czy one się sprawdzają.
Raz; z powodów technicznych - vide latające salingi burtowe,
które po kilku wypadkach przestały być stosowane.
Dwa; z powodów psychologicznych na regatach jest naprawdę dużo roboty a mało czasu.
vide dwa boczne szybrowe miecze (PIP-550) które na regatach się totalnie nie sprawdziły z braku czasu przy zwrotach.

Tak samo będzie z balastem wodnym,
to jest dobre tam gdzie jest dużo czasu na płynięcie jednym halsem.

Jednocześnie przyszła mi do głowy taka myśl:
Ragtime (Stefana.Eknera - śliczny malutki kilerek) ma jako zabezpieczenie
gumowy worek (500l) napełniany w razie potrzeby powietrzem.
Jeśli już wozimy taki wór, to może zrobić dwa na butrach,
i połączywszy je zacząć stosować jako balast wodny przelewowy.
Zawsze (w razie czego) jeden z nich można napełnić powietrzem,
...a drugi po zalaniu jachtu nie ciąży już nic,
a i niebezpieczeństwo nieszczelności spada o połowę.

MJStrzelecki

ps
Mój profesor od projektowania zawsze przypominał:
"Co byś nie wymyślił - to już było

Kilka miliardów myślących razy kilkaset tysięcy lat daje swoje. ;-)
...chyba żeby część z nich nie chciała myśleć,
to powiedzenie "bierze w łeb".

pozdro
MJS

ps2
Żeglarze od zawsze byli na TY,
czy na tym forum jest inaczej ;-))
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
+M@rek 
Admirał


Pomógł: 110 razy
Wiek: 63
Dołączył: 09 Sty 2009
Posty: 4182
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-01-31, 12:23   

Wyczynowce i wyczynowce potrafia bardzo roznic sie przeznaczeniem dlatego w jednych jest dowolnosc _ klasy Open a w innych wszystko podporzadkowane jest
okreslonym przepisom.
Te pierwsze sluza do regat pelnomorskich czy wrecz oceanicznych gdzie czasu
nie brakuje. dlatego wlasnie one sa poligonem nowych rozwiazan .

Co do praktycznych rozwiazan balastu wodnego to rozwazalem zastosowanie
miekkich zbiornikow wody pitnej umieszczonych na obu burtach w szafkach podpokladowych i polaczenia ich z elektryczna pompa w srodku. Takie 100 l na burcie w miejscu najwiekszej szerokosci dawaloby pewien efekt :) a pompy robia teraz wydajne.
 
     
~Marian Strzelecki 
Kapitan
Nobody is perfect



Pomógł: 16 razy
Wiek: 65
Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 465
Skąd: Wieś D.C. (01-063)
Wysłany: 2010-01-31, 14:50   

M@rek napisał/a:
Co do praktycznych rozwiazan balastu wodnego to rozwazalem zastosowanie
miekkich zbiornikow wody pitnej umieszczonych na obu burtach w szafkach podpokladowych i polaczenia ich z elektryczna pompa w srodku. Takie 100 l na burcie w miejscu najwiekszej szerokosci dawaloby pewien efekt :) a pompy robia teraz wydajne.



Noo właśnie
świetnie się temat rozwija;
może w końcu coś razem wymyślimy :P
dodał bym tylko: w kojach - a nie w szafkach; co by w dużych przechylach nie przeszkadzało.
MJS

ps
jak tak dalej pójdzie to do mojej NEL (patrz post o Berylu) będę miał rozwiązanie jak pozbyć się ciężkiego kila. :weird:

ps2 = pompy:
ja jestem za rozwiązaniami niezależnymi od elektryki, bo ta (jak pokazuje praktyka) w momentach "stresowych" zawodzi.

ps3
w sprawie kolorytu lokalnego:
szkoda - bo (także) na podstawie wypowiedzi:
Jaromira; Makieły i Rumpla wycofałem się z PRECLÓW uznając że :
Łatwiej przekonać idiotę niż myślącego który "wie swoje" lub "wie lepiej" ;-((
MJS

ps 456
Sorry ja cały czas nie odróżniam: (bo i po co) między "Forami" "Uzenatami"i innymi zwalczającymi się (i cenzurującymi nawzajem) formalistami;
skoro na każdym z nich są ci sami ludzie ;-)
Post o Nel jest obok na drugim forum ;-)))
MJS


ps xxx
Ja na prawdę nie rozróżniam tych wszystkich nicków, ( bo są mi obce/bo i po co?)
jakkolwiek osoby to owszem, bo pamiętam co kto do mnie mówi (i pisze)

MJS
_________________
Powtarzam jak Katon Starszy:
Żelazko jakie jest każdy widzi: z przodu chlapie z tyłu prasuje; (wielu nie zauwaza, że ma też wąski dziób)
to zwycięstwo igrzysk nad zdrowym rozsądkiem sens ma tylko z asymetrycznymi bocznymi mieczami.
-

Plany moich łódek z lat 70-5 są za fri. na priv:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

LINKI








WSPÓŁPRACA


Dopłynąć do Marzeń

Zew Oceanu

Klub Morski Sailing Whale

SAILBOOK.pl - Twoja przystań internetowa

INFORMACJA
Sailforum uży­wa obiek­tów cookies - ciasteczek.
Cookies wy­ko­rzys­ty­wa­ne są do ob­słu­gi sesji, bez­pie­czeń­stwa i zwięk­sze­nia wy­go­dy przy lo­go­wa­niu się do ser­wisu. Umoż­li­wiają "zapa­mię­ty­wanie" usta­wień i pre­fe­ren­cji użyt­kow­nika. Infor­ma­cje te wyko­rzys­ty­wa­ne są tylko i wy­łącz­nie w ce­lu właś­ci­we­go funk­cjo­no­wa­nia forum.
Dal­sze ko­rzys­ta­nie z na­szej stro­ny inter­ne­to­wej, bez zmia­ny usta­wień prze­glą­dar­ki inter­ne­to­wej oz­na­cza za­ak­cep­to­wa­nie sto­so­wa­nia cookies.